20.02.2020

Zaczęłam drugi semestr na studiach magisterskich. Minie trochę czasu zanim przywyknę do nowego planu zajęć. Jeśli uda mi się dobrze zakończyć ten semestr, to drugi rok powinien być lżejszy. Przynajmniej tak planuję. I więcej nie planuję. Bo więcej smutku, rozczarowania i smutku mam od myślenia o tym, co będzie kiedyś. Nawet jeśli dotyczy to przyszłości … More 20.02.2020

8.02.2020 po pierwszym semestrze.

Jakoś „żyję nadal”. Raczej nazwałabym to byciem i tyle, bo życie jest daleko ode mnie. Zakończyłam pierwszy semestr studiów magisterskich. Przeżyłam największego doła jakiego kiedykolwiek miałam. Załamanie, kryzys czy jeszcze inna nazwa, bez znaczenia. Bardzo, bardzo źle. Nadal nie wiem co dalej. Nie wiem czy o tym pisałam, ale jakiś czas temu postanowiłam sobie, że … More 8.02.2020 po pierwszym semestrze.

30.10.2019 Źle.

Dawno nic nie pisałam, ale to dlatego, że u mnie jest źle. Bardzo źle. Ostatni miesiąc był dla mnie koszmarem. Nawet nie wiem jak to opisać. Poziom stresu, zdenerwowania, strachu, beznadziei, bólu, cierpienia itd. był nie do zniesienia. Płakałam i chciałam umrzeć, tu i teraz. Siedziałam na łóżku i błagałam o śmierć, płakałam i wołałam, … More 30.10.2019 Źle.

5.06.2019 Czyli nadchodzi koniec studiów!

Tak, właśnie kończę studia licencjackie. Kiedy to minęło? Nie wiem. Można na tym blogu prześledzić całą moją drogę. Od studiów na moich pierwszych studiach, potem porzucenie ich, rok przerwy i podjęcie nowych. Tych, które teraz finalizuję. Uffff. Praca napisana.  I co teraz? Co dalej? Buahahahaha nie wiem. Pewnie pójdę na drugi stopień. Chciałabym być magistrem. … More 5.06.2019 Czyli nadchodzi koniec studiów!

8.03.2019 Idzie koniec studiów.

Co u mnie? Nic. Mam gówniane zajęcia na studiach z gównianą prowadzącą, której nawet słuchać się nie da, a raz w tygodniu to już zupełnie nie do zniesienia. Czytam dużo książek, jak jakieś cieńsze, to nawet kilka  tygodniu. Skończyłam drugi rozdział licencjatu i teraz zaczynam trzeci, ostatni. Niby końcówka, ale jednak nie. Nadal się boję … More 8.03.2019 Idzie koniec studiów.

13.02.2019 Mam żyć?

Jestem po sesji. Zdałam. Zaczynam kolejny semestr, ostatni na studiach licencjackich i mega się boję. Bo co dalej? Nauka? Jaka? Gdzie? Co? A może praca? Ale przecież mi serce stanie ze strachu. I umrę. Co nie byłoby najgorsze, ale nie w taki sposób, sparaliżowana strachem. No i nie wiem. Nie chcę być dorosła i nie … More 13.02.2019 Mam żyć?

3.01.2019

Jak wspaniale. Nowy Rok. I co dalej? Nie wiem. Zawsze mam nadzieję, że dla mnie to ostatni rok na tym świecie. Święta minęły i bardzo dobrze. Nie mam ochoty obchodzenia ich tak, jak inni. Nie mam siły na udawania oraz odwalanie tego teatru, że niby ‚chcemy razem spędzić ten czas i jest fantastycznie’. Bo tak … More 3.01.2019

22.11.2018 Co u mnie?

BUM. Nic ciekawego. Rozchorowałam się. Mam mega katar i ledwo słyszę. A wczoraj taka nawalona tym katarem poszłam na zajęcia i siedziałam jak pijana. Produkuję jakieś niewyobrażalne ilości materiały biologicznego w postaci fluków z nosa. Dzisiaj odwołali mi wykład, więc siedzę w domu i chcę się wyleczyć. Zaczynam pisanie licencjatu. Temat mam fajny i przyjemny. … More 22.11.2018 Co u mnie?

7.11.2018 Słodycze.

Co by tu powiedzieć? Nic. Studiuję nadal, ale teraz mam taki okres, że wkurwia mnie sama obecność innych ludzi na sali. Na nieszczęście mam teraz pewien projekt w grupie i na nieszczęście trafiłam do grupy z dzieciakami. Fochy i obrażanie się. Zero inicjatywy czy choćby podrzucanie pomysłów czy dyskutowanie. Zero. Ale za to chętnie rozwala … More 7.11.2018 Słodycze.

01.11.2018 Listopad start i miesiąc studiów.

Nie obchodzę Halloween. I w nie odwiedzam grobów dzień później.  Za życia nie mam z kimś się bawić, a po śmierci nie mam kogo odwiedzać na cmentarzu. Więc siedzę dzisiaj cały dzień w domu i oglądam filmy bożonarodzeniowe. Czyli dobijam się jeszcze bardziej, bo wszędzie jest dobre zakończenie i wiele, wiele ludzkiej radości. Płacz i … More 01.11.2018 Listopad start i miesiąc studiów.

15.09.2018 Wakacje?

Zaliczyłam dwie poprawki na studiach. Przynajmniej tyle. A uczyłam się mega dużo. Bo chciałam to zaliczyć wreszcie, a nie bawić się w warunki. Spokój z tym i nigdy więcej nie chcę mieć warunków. Ale za to, kiedy już wszystko napisałam zaczęły się myśli, te okropne myśli. Bo przecież nadejdzie dzień, kiedy skończę studia i… co … More 15.09.2018 Wakacje?

27.06.2018 Samobójstwo moje, jakie?

Szukam po internetach jak szybko i bezboleśnie się zabić. Rzecz jasna kula w głowę odpada, no bo nie mam narzędzi technicznych tutaj. Ale chciałabym tak, żeby potem już nie było odwrotu. Bo dajmy na to podetnę sobie żyły… no to jeszcze potem jakby się mi odwidziało mogę zadzwonić po karetkę i jakoś odratują. Najprościej tabletki … More 27.06.2018 Samobójstwo moje, jakie?

26.06.2018 Boję się STRACH I LĘK.

Nienawidzę myśleć o tym, że kiedyś skończę studia. Nienawidzę myśleć o  przyszłości. Przeraża mnie to słowo. Nie chcę przyszłości. Nie chcę. Nie marzę, nie mam celu, nie wiem co będzie. Przeraża mnie samo myślenie o tym co dalej, że pewnego dnia przestanę być studentką, że coś będę musiała zrobić, gdzieś, jakoś. Boję się tego co … More 26.06.2018 Boję się STRACH I LĘK.

21.06.2018 DÓŁ wielki dół. Chcę śmierci.

Fatalny dzień. Czuję, tak bardzo czuję, że nie daję rady. Nienawidzę życia, nienawidzę tej codziennej walki, nie chcę dłużej się męczyć. Mam dość. Tylko niestety nadal żyję. Oddam to życie chętnie komuś. Niestety, ci co najwięcej mówią o samobójstwie, mało kiedy to robią. Ci co się zabijają, zwykle, o tym nie mówią i kryją w … More 21.06.2018 DÓŁ wielki dół. Chcę śmierci.

18.06.2018 ostatni egzamin i czerwiec.

Napisałam dziś egzamin, ostatni. Zobaczymy ile zdam, bo napisałam 4 a jeszcze nie znam żadnego wyniku. Oby jak najmniej poprawek. Zaczynam wolne, aż do października. Masa czasu. I ja. Gówno non stop się zaczyna. Aż nie chcę o tym myśleć. Jestem wyczerpana. I znów wszystek czas spędzę tutaj. Przez wiele lat mojego dzieciństwa nigdzie nie … More 18.06.2018 ostatni egzamin i czerwiec.

16.06.2018 – Prawo jazdy, studia, no i generalnie życie.

No i zdałam. Ma prawo jazdy. Za 4. razem się udało. Super. Cieszę się. Eh ulżyło mi, bo już traciłam nadzieję, że kiedykolwiek mi się uda. Mam z głowy. Teraz sesja i zapowiada się wrześniowa nauka. Serio. Idzie mi źle tym razem. Na bank będę coś poprawiać i liczę tylko, że nie będą to wszystkie … More 16.06.2018 – Prawo jazdy, studia, no i generalnie życie.

02.03.2018

Zaczął się kolejny semestr nauki na studiach. Cóż, początki są ciężkie i trudne. Wiadomo, a do tego doszły jazdy nauki do prawa jazdy. Więc mam trochę pracy, muszę wcześniej wstawać lub później wracać. Ale mam nadzieję, że uda mi się wyrobić z tym wszystkim przed końcem marca. Bo potem chcę ZDAĆ! I o to się … More 02.03.2018

21.12.2017

Dłuuuuuuuuuuuuuuugo nie pisałam. Ale czy coś się działo? Nie. U mnie bez zmian. Idą święta i się z nich nie cieszę. Ciesze się z wolnego, bo mam ponad dwa tygodnie. Mam co robić, mam czego się uczyć, uzupełniać notatki. Do tego wezmę książki do czytania i chcę zacząć pisać. Mam dość swojej rodziny i bardzo … More 21.12.2017

21.11.2017

O czym by tu napisać? Nadal studiuję. I w zasadzie tle. Pracę rzuciłam, trochę zarobiłam, ale nie wytrzymałam. Poza tym bez zmian, dosłownie bez zmian. Oglądam sobie filmy, które powstały na podstawie książek Nicolasa Sparksa. Czyli ckliwie i miło. A ja się rozczulam i płacze, bo tak mi smutno, jeszcze bardziej smutno niż normalnie, ryczę. … More 21.11.2017

Życie z kamicą nerkową, kolką nerkową i powracającym bólem.

Dawno nie pisałam takich tekstów, takich o czymś naprawdę. Zazwyczaj relacjonuję ostatnie wydarzenia, moje komentarze do tego oraz odczucia. A dzisiaj wyleję swoje żale, opowiem i pokażę jak to jest żyć z TYM. Jeśli ktoś czyta mnie nieco dłużej, to wie, że co jakiś czas wspominam o swojej chorobie, o bólu, o dolegliwościach. Dokładnie o … More Życie z kamicą nerkową, kolką nerkową i powracającym bólem.

22.09.2017

Zrobiłam badania do pracy. I to tyle. Czekam na telefon. Ale ale, co mnie zaskoczyło…. Badania robiłam w prywatnej klinice w Warszawie, w centrum miasta, w prestiżowym budynku. Sieć przychodni/klinik. Ludzie płacą grubo, aby mieć opiekę medyczną tam,firmy lub prywatnie. Nieźle. Ja nie płaciłam, miałam od nich świstek. Jak wiecie, często bywam u lekarza. Bo … More 22.09.2017

13.09.2017

Niektóry z Was mogą być ze mnie dumni. Mówię o tych, co zaglądają tu od dawna, znają moje wpisy, czyli tym samym mnie i wielokrotnie mnie dopingowali czy dodawali otuchy. Otóż… Poszłam na rozmowę o pracę i chyba ją dostałam, bo dali skierowanie na badania i powiedzieli kiedy zaczynam szkolenie. Wowo. Jak na mnie…. wyczyn. … More 13.09.2017

7.08.2017

Wakacje sobie biegną. Wciąż nadrabiam seriale, oglądam sobie to i owo. Cóż, kiedy jak nie teraz. Nawet nie miałam pojęcia, że takie fajne rzeczy puszczają. Rzecz jasna tych rewelacyjnych jest mało, ale takich znośnych oglądania więcej. I czas jakoś mija. Po niemocy czytelniczej ostatnimi tygodniami wróciłam do książek. I czytam. Ehhhh Ochota na wieczne spanie … More 7.08.2017

24.07.2017 miesiąc wakacji i zazdroszczę cały czas.

Miesiąc wakacji, a ja w zasadzie nic nie zrobiłam. Dużo śpię i spałam. A miałam taaaaaaaaakie plany. Mam wrażenie (po raz kolejny) że życie biegnie obok, a ja patrzę na nie z boku. Bo inni robią takie wspaniałe, fajne rzeczy, a ja im tylko tego zazdroszczę. Nie wiem jak oni to robią, że się nie … More 24.07.2017 miesiąc wakacji i zazdroszczę cały czas.

3.07.2017

Mam tyle czasu, że nie wiem co mam z nim robić. Dużo śpię. Bardzo dużo, nie tylko w nocy, ale jak tylko nie czuję bólu to się kładę. Niedługo będę miała odleżyny. Staram się kontrolować jedzenie, bo jak siedzi się w domu, to prosto jest jeść wszystko i dużo. A to oznaczałoby, że wszystko poszłoby … More 3.07.2017

27.06.2017 Zakupy….

Znalazłam się w samym środku okrutnego żartu: Pojechałam do Arkadii w Warszawie na zakupy, cóż, nie cierpię tego, ale muszę kupić sobie parę rzeczy. O 10 rano stałam już pod galerią, bo chciałam uniknąć tłumów oraz gorąca na dworze. Pomaszerowałam najpierw do H&M. tak wiem, słyszałam te plotki, żeby w Arkadii do H&M nie chodzić, … More 27.06.2017 Zakupy….