7.03.2016

Chyba można mnie już zaliczyć do socjopatów??

Tak strasznie nie chcę być dorosłą. Nie chce, aby czas leciał, a ja musiała myśleć, że nadejdzie dzień, kiedy będę MUSIAŁA iść do pracy. Na samą myśl chce mi się umrzeć na miejscu i ryczeć do końca świata. Nie umiem sobie tego nawet wyobrazić. Wyjść z domu na tak długi czas, obowiązki i odpowiedzialność, no i jeszcze ludzie i ludzie. Szef jakiś. Nie nie nie, wolę umrzeć. Nie wiem co robić, nad niczym nie panuję. Koszmar.

Siedzę w pokoju i rozmyślam nad swoją beznadziejną osobą. Dlaczego muszę żyć? Pytanie bez odpowiedzi. Po co? Zaraz będę miała 21 lat i co? Gó*no. Czuję się na 121, całe życie (jako takie) już za mną. Błagam każdej nocy o śmierć i oczywiście nie nadchodzi. Zmęczona, potwornie zmęczona. Gdybym mogła oddać swoje istnienie jakiejś kobiecie co umiera na raka i zostawia na Ziemi swoje dzieci i męża, którzy rozpaczają nad nią, to bym oddała i sama umarła.

Nienawidzę życia. Szambo.

Ani szkoła ani „dom” nie nauczyli mnie życia. Nikt. Nie umiem sobie poradzić, kiedyś, w wieku 3 lat, nie umiałam sobie poradzić z widelcem, aż ktoś mi pokazał, ale nikt nie pokazał jak poradzić sobie z życiem. To samo bagno i nieszczęście.

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s