23.03.2016

Tak, dostałam antybiotyki i jak na razie mam spokój. Uwielbiam te prochy i uwielbiam nic nie czuć. Mogę normalnie iść spać, siedzieć na krześle, stać w kolejce. Nie boli. Dla większości to normalny stan, ale dla mnie ulga, nic nie czuję. Uwielbiam antybiotyki, uwielbiam.

Za tydzień moje urodziny, będę mieć 21 lat, w USA będę mogła pić alkohol. Super. Znów spędzę je sama, osobno, samotna. Jak każde z poprzednich.

Odwiedziłam bibliotekę specjalnie przed świętami, aby mieć co czytać. Kupiłam też herbatę gruszkowo – karmelową. Mam całkiem fajny zapas czekolad, na święta czy coś.

Od października planują ponownie wkroczyć na uczelnię, ale nie wiem jaki kierunek wybrać. Nie wiem nawet jak poradzę sobie z powrotem do społeczeństwa, do ludzi, do życia. Nie wiem jak się mam z tym zmierzyć. Zaraz kwiecień itd. Czuję się jak po latach hibernacji. Zamrożona.

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s