Nie wiem, tytuł.

Moi „rodzice” nie mogą się zdecydować, czy mam być jeszcze dzieciakiem, czy już dorosłą.

Ja też nie mogę się zdecydować.

Tak prawda, tęsknię za szkołą, teraz widzę, że tam było moje jedyne życie, bez tego nie mam nic.

Momentami czuję się, jakbym miała 200 lat, wszystko już było za mną, czuję się taka zmęczona i wypompowana, bez chęci i planów. Nie mam planów na przyszłość, na nic, mija czas, a ja stoję i tylko patrzę na boki. Czuję się przegrana, opuszczona, przeżyta. Nawet nie mną ochoty na życie, na nic. Stara i zmęczona. Nawet nie umiem sobie wyobrazić sobie siebie za dwa lata czy za pięć. Nie umiem, tak jakbym wewnętrznie wiedziała, że już mnie wtedy nie będzie umrę prędzej. Stara, śmierdząca, upadła. Ciężko mi w środku.

Momentami czuję się dziecinnie. Jakbym była za mała na odpowiedzialność, konsekwencje, obowiązki. Nie czuję, że mogłabym podejmować decyzje, załatwiać dorosłe sprawy, być profesjonalna i dorosła. Sama siebie nie traktuję poważnie. Nikt mnie tak nie traktuję. „Rodzina” nie traktuje mnie poważnie.

I tyle.

Reklamy

2 myśli w temacie “Nie wiem, tytuł.

  1. Słuchaj, jest teraz rekrutacja przecież. Popatrz sobie po kierunkach, może warto znów spróbować. Poprzednio byłaś na studiach rok, chyba nawet niecały. Może trzeba podejść do tego jeszcze raz, ale z jakiejś innej strony, może trzeba się skupić i postarać. Skoro czujesz, że szkoła to Twoje życie to do niej wróć 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s