17.05.2016

Siedzę i czytam. I grzebię w sieci. I jem. I nudzę się. I chodzę z kąta w kąt. I nie wiem co mam robić.

Kupiłam sobie niezdrowe jedzenie. Nie zjadłam tego póki co, ale mam, i kusi. Mam: dużą paczkę chipsów, dwie czekolady, prażynki bekonowe, Prince Polo, dwie paczki Hitów, herbatniki w czekoladzie, pianki i czekoladę w proszku, 3 budynie, paluszki serowe. Szał i poryw. No to kupiłam.

Chyba wracam do czasów, kiedy objadałam się, miałam wtedy 8, 9, 10, 11 lat. Teraz mam 21, 25 kg zrzucone, ale jedzenie… jedyna ucieczka oraz pocieszenie.

To wszystko leży obok mnie. Mniam, jeść i jeść.

Dzisiaj przez przypadek w łazience zobaczyłam swoje gołe nogi, od kostek do połowy ud i od razu żałowałam, że tak się stało. Nigdy nie patrzę na siebie w lustrze, nigdy. Wiem jak o-ohydna jestem i nie mogę tego widzieć.

Mam takie pytanie, jak wygląda życie w rodzinie? Jak to jest być z innymi ludźmi?

Reklamy

3 myśli w temacie “17.05.2016

  1. 25 kg?!? !!!??? Jak? Ja nie umiem nawet 5 zrzucic (powaznie jakas metoda? ). Zycie z ludzmi-zalezy od ciebie i od ludzi…taa oczywistosc. Powiedzmy ze w moim przypadku jako fobika jest to czeste poczucie dziwnosci i strachu przed ocena przeplatane wielka radoscia z „udanej” komunikacji.

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s