21.07.2016

U mnie… zmiany. Cóż, listy rezerwowe się ruszyły, a ja dostałam się tam gdzie wolałam i zamieniłam kierunki. Uf. W sumie dobrze, bo teraz będzie lepiej, tak liczę, znacznie ciekawszy kierunek i mnie bardziej odpowiada. A jak się okaże? Nie wiem. Jak zawsze u mnie jest duża szansa, że spieprzę wszystko. I tyle. Teraz muszę nastroić psychicznie, nie wiem jak i nie wiem czy umiem, ale powinnam. Bo jak wiadomo, ja zawsze panikuję i zawsze rządzi mną strach. A to kolejna szansa. Ostatnia?

Jakby ktoś nie wiedział Warszawa została najechana przez przybyszów. Odradzam w ten weekend KP i NŚ, bardzo odradzam. Nie to, że mam coś do tych turystów, bo wspierają gospodarką itd., ale jak ktoś chce miło spędzić czas, to do zwyczajnych tłumów trzeba dodać drugie tyle.

Jakie mam plany? Nie mam planów. Już nie planuję, ani najbliższej przyszłości, ani dalszej. Nie. W poniedziałek mam dentystę  i to mój dalekosiężny plan.

Reklamy

2 myśli w temacie “21.07.2016

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s