Aaaaaaaaaaaaa lato.

Cóż, jest ok. Królowa A. wybyła gdzieś, nie wiem gdzie, ale to nieważne, ważne, że jej nie ma, a ja mam spokój. Wspaniale. Wyjechała!! Cudowne uczucie. Święto. Z tej okazji mam zamiar jutro robić sobie szalony dzień: kubeł lodów, ciastka, pączki, chipsy i  reszta niezdrowych pyszności. Sama w tym wszystkim. Zaczęłam wakacje.

Po za tym, ćwiczę sobie codziennie, intensywniej lub lżej, ale ćwiczę Czy widzę rezultaty? Nie wiem, ciuchy jakby większe nieco się zrobiły, ale może tylko mi się zdaje. Sama nie wiem. Nie ważyłam się, nie mierzyłam, tak na oko staram się wyrokować.

Dużo czytam, oglądam seriale w sieci, oglądam igrzyska olimpijskie. Ćwiczę. Czas jakoś mija, dzień za dniem, a studia coraz bliżej. A ja się coraz bardziej boję.

Spodziewam się, że pod nieobecność Królowej A. ojciec będzie szalał, pupilki nie ma, to będzie się nudziła, a przez to dostanie się mi. Czepianie się, zawracanie głowy, dopytywanie.

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s