Studia. Powrót do życia.Powinnam się postarać.

Jak wiadomo, dostałam się na studia i powracam na uczelnię. Powiem więcej, mam już nawet ułożony plan zajęć, wf, ogun, fakultet. Lektorat mam z poprzednich studiów. Powiem, że nawet dobry mam ten plan, co prawda planowałam inaczej, ale miejsca w grupie dla mnie nie starczyło, musiałam iść na kompromis. Nie narzekam, to tylko jeden semestr i trzeba przetrwać. Powinnam się cieszyć, co nie?

Czuję pewnego rodzaju satysfakcję. Ale zaraz za nią idzie (oczywiście) strach, przerażenie, obłęd. Jestem z tym jakaś dziwna. Powinnam być dojrzalsza jak na swoje 21 lat, nie bać się ludzi, widzieć szanse, mieć ochotę na zabawę i przeć do przodu, no bo niby MŁODA.

Dlaczego tak nie jest?

Nie wiem.

A jak znów nie będę umiała poznać nowych ludzi?

Jak będę bała się odezwać do innych?

Jeśli nie będę umiała znaleźć głosu w sobie?

Nie będę umiała z nimi rozmawiać?

Znów będę uciekać do domu?

Kupiłam sobie jesienne buty i jesienny płaszcz na pociechę.

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s