30.12.2017

Juhu, jutro Sylwester czyli dobra zabawa. Nie dla mnie. Jak zawsze. Będę w domu, jadła niezdrowe jedzenie i pójdę spać przed 12. Bez zmian, ale nie narzekam. Wyobraźmy sobie, że gdzieś ktoś mnie zaprasza czy z innej oracji  mam okazję spędzić go z innymi, pojawia się wiele problemów: nie mam żadnych ubrań, nie wiem jak się zachować, nie piję alkoholu, nie tańczę, nie mam z kim iść. Także, to zupełnie niemożliwe.

Królowej A. odwala. I to na 1000% procent. Wszystko się wali. Ojciec ledwo wytrzymuje, brat woli uciec i udawać że nie widzi, matka jak zawsze cyborg, a ja… muszę to wszystko znosić, ojciec obarcza mnie w tym gó*nem, ciężarem. A ja powiem szczerze, że mało mnie to interesuje, ona mnie mało interesuje i niech robi co chce. Jest dorosła, niech robi co chce, przecież można być psychicznym dzikusem z wyboru. Jej sprawa. Nie ma prawa i nie będzie go miała, aby decydować o mnie, moim życiu i co jak ma u mnie wyglądać. Nie ma prawa, nie zasługuje, nie jest tego warta, abym cokolwiek poświęcała na jej rzecz. Przez lat pomijania przez wszystkich uodporniłam się, to co się z nimi dzieje odbija się ode mnie.

Z tym Nowy Rokiem żegnam stary, jak co roku, lepiej nie rozmyślać. Czytam książki, moja ucieczka. Jedyna.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “30.12.2017

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s