1.02.2017

Sesja. Dlaczego zawsze jest tak, że na egzaminie jest to, czego akurat nie miałam w notatkach, nie nauczyłam się, przeoczyłam lub było tak denne, że machnęłam na to ręką? Nigdy nie ma tak, abym widziała na 100% wszystko albo chociaż na 80%. Nie wiadomo co będzie, to na pewno będzie to, czego ja nie umiem. Miałam ochotę pocieszyć się dzisiaj po egzaminie jedzeniem, coś dobrego, niezdrowego i tuczącego. Byłam strasznie głodna, bo rano zjadłam banana i aż do 12 nic innego. Ale poskromiłam się.

Ten jeden beznadziejny egzamin popsuł mi humor. Nie chce mi się nic. Ani myśleć, ani jeść, ani czytać.

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s