6.02.2017

Nieodgadniona dla mnie zagadką jest życie towarzyskie ludzi. Sama go nie posiadam praktycznie, nie wiem jak to jest je mieć, prowadzić, uczestniczyć. Pewnie wiele ludzi nawet nie rozumie co piszę. Otóż, nie mam swojego towarzystwa, przyjaciół, koleżeństwa czy znajomych, z którymi spędzałabym czas, chodziła do kina, knajp czy którzy zapraszaliby mnie na przyjęcia urodzinowe. Nikt do mnie nie dzwoni, nie pisze, nie prosi o pomoc. No w zasadzie nic.

O to chodzi. Pewnie dalej myślicie, „przesadza’. Nie, nie, nie. Ja dosłownie nie mam nikogo. Dosłownie, to znaczy 0. Znaczy nigdzie nie wychodzę. Znaczy że w urodziny nikt do mnie nie dzwoni. Znaczy, że nawet nie mam z kim porozmawiać o pogodzie. Nie mam. Ci co już od jakiegoś czasu czytują moje wypociny, wiedzą, jaka jest sytuacja i że nie przesadzam, nie wyolbrzymiam. Tak mam.

Dlatego tak długo zastanawiam się, jak to jest, mieć ludzi dookoła siebie i nie mam na myśli np. innych pasażerów autobusu. Wiadomo, sama w nim nie jestem. Chodzi o takich co chociaż wiedzą jak mam na imię i nazwisko i jakikolwiek fakt ze mną kojarzą i pierwsi są w stanie powiedzieć mi ‚cześć’.

Patrzę na ludzi na ulicach, w lokalach gastronomicznych, na studiach, a nawet na profilach społecznościowych. Patrzę i kurde mam w głowie myśl ‚jak to jest?”. Jak oni to organizują, jak się umawiają, jak wiedza co mówić, skąd wiedzą, że ktoś ich lubi, wiedzą co kiedy i jak. Ja nie wiem. Nie mam pojęcia, jak to jest wyjść w sobotę gdziekolwiek. Tak technicznie chociaż. Jak to jest iść do kogoś na domówkę, jak się zachować, co robić, co mówić, przynieść – nie przynieść, w co się ubrać.

Ale żal, co nie….

Reklamy

2 myśli w temacie “6.02.2017

  1. Ja aktualnie też nie posiadam życia towarzyskiego. I też czuję się kompletnie samotna. I nawet zastanawiałam się, jak to zmienić, ale coś mi się zdaje, że jestem za stara i za mało pewna siebie na poznawanie nowych ludzi 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Wiek jest tylko w głowie. Nigdy nie jest za późno. Pomyslccie co Was interesuje.. ja zawsze interesowałam się podróżami. Swego czasu wyszukiwalam w internecie informacji o spotkaniach, na których podróżnicy w knajpach czy domach kultury opowiadają o swoich wyprawach. Tam poznaje się ludzi podobnych do nas samych. Bo podzielamy te same zainteresowania. Nie myslccie za wiele, tylko do dzieła. Ludzie są wszędzie i czekają na Was, czasem tylko trzeba zrobić samemu krok by ktoś nas zauważył:)). Głowa do góry! Każdy kiedyś czuł się samotny…

    Polubione przez 2 ludzi

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s