13.08.2017 czas mija.

Znajoma z gimnazjum wyszła za mąż. Ma tyle samo lat co ja. Ehhh nawet nie chodzi o  sam ślub. Zazdroszczę jej życia, że ja ma, że żyje, cokolwiek się dzieje. Zazdroszczę. U mnie gó*no.

Czas mija, życie mija, ja mijam. Jestem w tym samym miejscu, co byłam 2, 3, 4, 5 lat temu. Zero zmian. W każdym obszarze.  Tak, tak, taaaaaaaaaak. Wszystko w moich rękach bla bla bla. Ale jak nie umiem?? Co robić? Czasem jak sobie wyobrażam jakieś kontakty czy relacje z ludźmi, to szybko nadchodzi mnie poczucie i taki obraz, że nie wiem jak się zachować, co się robi w takiej czy podobnej sytuacji. Paraliż i panika i wtedy taka myśl „jak dobrze, że nie mam naprawdę takich sytuacji, nie muszę sprawdzać, to nic że nie wiem jakby się zachować”. Oglądam filmy, no i czytam książki, stąd moja wiedza o świecie. A przecież to fikcja, wymysły. Nie naprawdę. To skąd mam wiedzieć jak się zachować.

Smutne.

Chciałabym pójść do kina. Rzecz jasna sama, bo nie mam z kim. Ile to już lat nie byłam w kinie??? 6, 7, 8? Jakoś tak. Ale boję się, że jak pójdę, znów się zdołuję. Bo będą inni zadowoleni i szczęśliwi z przyjaciółmi, rodziną, sympatią. A ja sama. No i jeszcze nie ma nic ciekawego na ekranach obecnie.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “13.08.2017 czas mija.

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s