13.09.2017

Niektóry z Was mogą być ze mnie dumni. Mówię o tych, co zaglądają tu od dawna, znają moje wpisy, czyli tym samym mnie i wielokrotnie mnie dopingowali czy dodawali otuchy. Otóż…

Poszłam na rozmowę o pracę i chyba ją dostałam, bo dali skierowanie na badania i powiedzieli kiedy zaczynam szkolenie. Wowo. Jak na mnie…. wyczyn. O tak wyczyn. Bo przecież w przeszłości UCIEKAŁAM  ROZMÓW, NIE STAWIAŁAM SIĘ NA ROZMOWY, STRESOWAŁAM SIĘ I WYPADAŁAM OKROPNIE. A tu…. wow. Sama siebie zaskoczyłam.

W studiach mam jeszcze wakacje, ale tego samego dnia co zaczyna się nauka rozpoczynam tez pracę. Oswajam się z myślą.  Ale poszłam tam. Nawet byłam zaskoczona, że tak bez wahania i stresu odebrałam telefon z nieznajomego numeru.

Przyjęłam taktykę, żeby się nie stresować, wcale. Normalnie zaczęłabym panikować zaraz po telefonie, a jednak powtarzałam sobie te wszystkie hasła, wizje i pragnienia. Myślałam, że potem będzie jedynie lepiej i lepiej. I tego się trzymam. Także tego. Ufffffff

Reklamy

2 myśli w temacie “13.09.2017

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s