02.10.2017 Dzieje się.

Witam. Powróciłam na studia. Na drugi rok. Pamiętacie co pisałam rok temu? Jak pamiętam wiele, wiele, wiele. Wszystko. Już się tak nie boję, wiadomo, bo wiem co mnie czeka i nie jestem nowa. Już tylko 4 lata studiów i koniec. Hahhaaha

Za to wiem, że przez te 3 miesiące wakacji przytyłam, zdecydowanie czuję to i widzę. Ale jak zacznę się znów, normalnie ruszać, to zrzucę. Szczególnie że…

Poszłam do pracy. Podpisałam umowę i będę pracować co weekend, 2 dni po 8 godzin. Czyli zarobię coś sobie. Fajowo. Mam nadzieję, że też dostanę stypendium, bo zbieram na aparat fotograficzny, na lustrzankę.

Ale mówiąc więcej o pracy. Przełamałam się, serio, jak nie wiem. Pewnie dla wielu to śmieszne, dziwne czy komiczne, że boję się iść do ludzi, rozmawiać, zarabiać, być jak inni, żyć. Ale dla mnie to wielki akt odwagi, serio. Sama jestem sobą zaskoczona, że to zrobiłam. Mam za sobą dzień szkoleniowy (płatny!) i już wiem cokolwiek. OMG sama jestem sobą zaskoczona. Gratuluję sobie heroicznego czynu.

Ale ale. Jak wiadomo, ja nadal, wciąż się boję. Ludzi i wszystkiego innego. Tam jest masa ludzi, oni wszyscy tacy zadowoleni i szczęśliwi i fajni i towarzyscy, a ja taka fatalistyczna i katastroficzna. Tego boję się najbardziej.

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s