11.05.2018. Zmiany czy nie zmiany.

akklo

Dawno dawno temu…. tu byłam.

U mnie bez zmian w życiu. Czeka mnie niedługo sesja i nieco się jej boję. Mam mega trudny egzamin, a do tego jeszcze certyfikacja angielskiego. Boję się. Bo to może być mój ostatni czas na studiach. Bardzo się boję. Studia jakoś płyną, chodzę, uczęszczam i czas leci.

Jeśli sądziliście, że przez ten czas, kiedy mnie tu nie było, cokolwiek zmieniłam w życiu, no to NIE. Absolutnie nie. Nic. Zero. Nadal sama i to mocno. Odczuwam to każdego dnia, na skórze. Oddają się nauce i książkom, bo nie mogę inaczej. Wolny czas powoduje, że myślę. A to mnie dobija. Zabija.

Wciąż marzę o śmierci. Tak bardzo chciałabym umrzeć. Szybko. I mieć z głowy to całe życie. Jeśli na coś czekam i czegoś pragnę, to właśnie tego, śmierci. Ale co tam, przecież i tak nikogo to nie obchodzi. Nikogo ja nie obchodzę. Źle mi.  Po co mam żyć, dlaczego ja mam żyć. Tyle np. kobiet czy mężczyzn ma rodziny, które ich potrzebują, a oni umierają na raka czy coś. Chętnie się z nimi zamienię. Poważnie. Przyjmę śmierć.

Prawa jazdy nie zdałam, miałam 2 podejścia. Mówię tu już o praktyce, bo teoria była prosta. I szczerze mówiąc, mam 3. podejście i koniec. Mam dość tego. Już mi się nie chce, szkoda pieniędzy i  stresu mojego. W dupie to mam. Jestem beznadziejna, skoro tyle jeździłam na jazdach a nadal nic. Gó*no. Inni jakoś zdają, a ja jestem na dnie i bez szans. Po co ja się za to brałam, zmarnowałam tyle pieniędzy.

Reasumując wpis: jest źle, a ja jestem do niczego.

Rady i pomysły??

Reklamy

Jedna myśl w temacie “11.05.2018. Zmiany czy nie zmiany.

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s