24.06.2018 – lato, wakacje, życie.

Jutro mam egzamin ustny z angielskiego i mega się stresuję. Bo to angielski i jeszcze ustny. A ja zawsze podczas egzaminów ustnych się stresuję, a co dopiero po angielsku. Boję się, bo MUSZĘ to zdać. To ostatni egzamin tej sesji, następny to poprawki we wrześniu. Ehhhh byle zdać.

Wysłałam 2 CV o staż. Może ktoś się odezwie. Powinnam cokolwiek robić. Tyle czasu. Nie chcę siedzieć w domu z nimi wszystkimi, szczególnie, że będzie tu międzyczasie wiele osób. Bleeee. No i jeszcze kasa się przyda. Tyle mam wydatków. Tyle rzeczy do kupienia. A tak sobie myślałam, aby się stąd wynieść. Przeprowadzić się. A to ogromne koszty. Bo wiem, że na ‚rodziców’ nie mogę liczyć, nawet na to że wezmę ze swojej szafy wieszaki na ubrania. Dlatego pieniądze to kwestia kluczowa. Mam dość ich, tego jak mnie traktują i że są w moim otoczeniu. Mam dość słuchania ich, bycia ciągle obserwowanym, bez życia prywatnego, żadnego wychodzenia czy zapraszania. A ja chcę wreszcie zacząć żyć.

Dobrze, że to ostatni rok studiów. W sensie na pierwszym stopniu ostatni. Teraz będę mogła iść np. na zaoczne czy cokolwiek. W każdym razie, muszę myśleć. O sobie. O przyszłości. I jeszcze chcę schudnąć. Z nimi pod bokiem to mega trudne, a ja nie mam sił walczyć aż na tylu frontach.

Tyle że…. znów się boję. Znów czuję jak nadchodzi lęk i jak mną rządzi. Co z tego, że może do mnie zadzwonią lub zapiszę się na siłownie. Jak nigdzie nie pójdę, bo będę w panice. Jestem taka straszna. Nie chcę się bać. A w wakacje mam masę czasu na myślenie…

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s