26.06.2018 Boję się STRACH I LĘK.

Nienawidzę myśleć o tym, że kiedyś skończę studia. Nienawidzę myśleć o  przyszłości. Przeraża mnie to słowo. Nie chcę przyszłości. Nie chcę. Nie marzę, nie mam celu, nie wiem co będzie. Przeraża mnie samo myślenie o tym co dalej, że pewnego dnia przestanę być studentką, że coś będę musiała zrobić, gdzieś, jakoś. Boję się tego co mnie czeka. To co dalej to jedna wielka niewiedza. Nie chcę tego. Nie chcę dalej żyć i się martwić.

To, kiedy mówię o śmierci, nie jest wołaniem o pomoc  ani nic takiego. Ja mam w sobie ogromną chęć umrzeć. Mam wielkie pragnienie śmierci. Myślę o tym non stop, tak naprawdę tylko to jest moim marzeniem, umrzeć szybko. Nie chcę pomocy od nikogo, nie chcę niczyjej uwagi już, nie chcę zmian, chce śmierci. Tylko tego (aż tego?). Nawet nie wiecie jak myślenie o tym daje mi…. sama nie wiem jak to nazwać. Nadzieję. Bo ona może spowodować że rach ciach i koniec mojej udręki. I dlatego jej chcę.

Nie mam sił. Nie mam sił walczyć, ścierać się z tym światem i ludźmi, Nie ma dla miejsca na tym świecie. Nie ma. Nigdzie nie widzę siebie. Dookoła szambo, a ja w nim pływam. Wiecie jak to jest, kiedy jedyne czym żyjecie to strach i lęk. Nie ma nic innego. Tylko te  dwa elementy. One we mnie żyją na co dzień, ona napędzają wszystko. Nie jestem w stanie nic robić, ni zdziałać, bo wiecznie jestem sparaliżowana. Wiecznie się boję, wiecznie nie radzę sobie z życie i z sobą samą. Mam dość życia. Czuję się jak gó*no. I nim jestem. Jestem nieudacznikiem i nie mogę nic z tym zrobić. Mam 23 lata i umarłam, choć oddycham, to nie żyję. Czuję się nikim i widzę jak dookoła wszyscy mnie taką widzą.

Nic nie umie, jestem nikim i nic nie mam. Mogę udawać i mydlić sobie oczy, ale to nic nie oznacza. Mam dość życia. Jestem na dnie i nie wyjdę z niego. Nigdy. Nigdy. Chce umrzeć, teraz, Błagam. Może ktoś mnie zabije. Czuję się fatalnie. Jestem tchórzem, że sama boję się to zrobić. Jestem wielkim tchórzem. Co oznacza, że będę się męczyć długo jeszcze. A gdyby tak ktoś mnie potrącił, wrzucił pod pociąg albo zastrzelił. Byłoby pięknie. Nie ma  przyszłości. Po co żyć?

Upadłam i się nie podniosę. Nie mam siły. Nie mam.

Boję się tego co mnie czeka. Boję się życia. Boję się przyszłości. Nie chcę…..

Reklamy

Odpowiedz mi.

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s